Postanowienie noworoczne – żadnych postanowień

Absolutnie żadnych planów, żadnych targetów i zero postanowień.

Nie dlatego, że chcę stawać okoniem, nawet nie dlatego, że i tak by nic z tego nie wyszło. Moje życie reprezentuje postawę „na przekór wszystkim planom”. Stawia znaki stop na zakrętach, które wybieram i przestawia sygnalizacje świetlne na jedną, wielką czerwoną falę.

Miniony rok był dla mnie zły, zaczął się łzami i kończy niemocą. Było w nim kilka chwil za które jestem wdzięczna i parę dni, które zapewniły mi radość, cała reszta to pasmo niewiadomych, działania na oparach i zastanawiania się, kiedy wreszcie nadejdzie 31 grudnia i zakończy tę farsę. Ten rok więcej wyrwał z moich rąk niż postanowił ofiarować, a co wywalczyłam sama pozostawiło blizny i garść ciepłych wspomnień.

W prawdzie to noc jak każda inna i wskazówki przemkną przez północ w ten sam sposób, co każdej innej nocy, a mimo wszystko stała się symbolem. Napełnia nadzieją, że coś się kończy i zacznie coś zupełnie nowego. A przecież poranek 1 stycznia nie zmieni wcale tak wiele. Chociaż to wiem, nadal chowam i pielęgnuję tę małą iskierkę od wielu już dni. Zamknę oczy o całkiem młodej godzinie, wstanę zapewne przed 8 i oby świat nareszcie miał ochotę mnie przytulić.

Wszyscy chcą coś dać od siebie, a ja mam jedno życzenie, niech ten rok wyciągnie wreszcie do mnie pomocną dłoń.

Nie musi nawet dawać nic za darmo, niech nie przeszkadza.

Życzę sobie.

Szczęścia.

Reklamy

12 uwag do wpisu “Postanowienie noworoczne – żadnych postanowień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s