Piękna i sentymentalna bestia

Ogólnie, nie jestem wybredna. Jeśli chodzi o filmy i seriale to moja klasyczna ocena waha się między 7, a 8. Może dlatego, że jak już oglądam film to najczęściej w kinie, więc wiem czego oczekuję, po co tam idę i nie będę w thrillerze poszukiwać głębokich refleksji. Za to, kiedy idę na „Piękną i Bestię”, siadam w fotelu i od pierwszej minuty ubieram uśmiech szeroki na kilometr.

To chyba jedyna produkcja, której historię znałam na pamięć, a mimo to, przebierałam nogami na ciąg dalszy. Znajomość nie powstrzymała mnie też przed rozczuleniem, kiedy Puf Puf zastygła w ramionach Płomyka i to, jak doskonale wiedziałam, że wszystko się przecież skończy dobrze, też nie. Oprócz symbolicznej łezki w oku, siedziałam jak zahipnotyzowana i szczerzyłam mordkę, aż wstyd.

Co druga dziewczynka marzy o zostaniu księżniczką lub wyobraża sobie, że właściwie to nią jest. Kopciuszek, Śnieżka, Bella, Aurora, a nawet czerwonowłosa Ariela wzmagają tylko tęsknoty za księciem z bajki, który oczaruje i wybawi z opresji. No i te suknie, o nich też się marzy (a może to byłam tylko ja). Oczy świeciły mi się na widok wirującej w tańcu, bufiastej, falbaniastej, rozłożystej na połowę sali balowej sukni. W chwili, kiedy widzę moją prawie rówieśniczkę występującą bezkarnie w cud sukni to zadaję sobie pytanie, co poszło nie tak. A jeszcze bardziej ciekawi mnie, czy to dla niej było urzeczywistnienie dziecięcych wyobrażeń, jak mogłoby być moim.

Hm. Chyba muszę poważnie pomyśleć o jakimś fajnym cosplay’u.

Dla mnie to był miły powrót, odkurzenie wspomnień. W tej bajce jest wszystko. Jest przesłanie, które nakazuje kochać człowieka za jego wnętrze, bez względu na wygląd. Jest subtelna namowa do czytania książek. Są więzi między rodzicami i dziećmi, silniejsze niż strach. Nawet wszędzie stemplowane powiedzonko: „Jeżeli coś kochasz, puść to wolno…”, nabrało sensu. Zdaje się, że lepiej tak się prezentuje, niż pod zdjęciami zachodów słońca. 😉 Są piękne suknie i piosenki, jest trochę humoru. Żaden zajawkowicz Disneya nie będzie zawiedziony.

Teraz tylko czekać, aż chłopcy będą brody zapuszczać, if you know what I mean. 😉

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Piękna i sentymentalna bestia

  1. A ja tuż obok Ciebie siedziałam, jeszcze bardziej zahipnotyzowana i karmiłam się powrotem do cudownych wspomnień, dziecięcych dni spędzonych z Disney’em. 😊

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s