Wiosenne wyzwanie fotograficzne

Cieszę się, że nadszedł wreszcie ten dzień, kiedy mogę pokazać wszystkie te stopklatki, które udało mi się złapać. O ile to zawsze maj był miesiącem kumulacji studenckich prac, teraz już kwiecień daje mi srogo popalić. Jednak nie dałam się zdominować całkowicie. 🙂

Kiedy zobaczyłam na jednym z blogów odnośnik do Wiosennego wyzwania organizowanego przez Natalię z jestrudo.pl z początku zapałałam ogromnym entuzjazmem, wreszcie coś dla maniakalnej kolekcjonerki i to w dodatku z wytycznymi! Rozpisałam sobie wszystkie piętnaście tematów i myślę, myślę, myślę… i nic. Sfrustrowana rzuciłam w pierony te bazgroły i zapomniałam na parę dni o wiosennym wyzwaniu. Aż tu nagle samo wyszło i jedno i drugie zdjęcie, a potem w ciągu dnia rodziły się coraz to nowsze pomysły i ciężko mi było zdecydować, które wybrać. Kiedy przestałam naciskać na siebie okazało się, że zauważam więcej i widzę mnóstwo pięknych rzeczy. Fotografia zaczęła dawać mi znów ogrom radości i relaks. Bez zbędnych ceregieli już przechodzę do rzeczy.

Jeszcze tylko odnośnik, dzięki któremu zrozumiecie co i jak. KLIK

♦ 1 ♦

ZABAWA

1

Zeszło mi zanim powstało to wyżej. Może dlatego, że nie należę do najbardziej rozrywkowych osób, nie owijając w bawełnę, to jestem po prostu nudziarą. Rozrywką spełniającą moje najśmielsze oczekiwanie jest obejrzenie interesującego filmu, zrobienie paru satysfakcjonujących zdjęć, ich obrobienie, napisanie czegoś od siebie, przeczytanie co mają fajni ludzie do powiedzenia. No to teraz nikt już przed monitorem nie został, a ja chciałam dodać trochę pikanterii. To wszystko dlatego, że całe moje centrum zabawy i aktywności mieści się dalej niż blok obok. Nie jest tak, że z przymusu zostaję w domu będąc w Lublinie, ja wybieram to świadomie i z pełną odpowiedzialnością, dlatego że każdy weekend spędzony w Krakowie jest dla mnie pełny, czekam na niego jak na szpilkach i wtedy mamy kino, spacery, spotkanie u przyjaciół, z przyjaciółmi.

♦ 2 ♦

TYLKO TY

1001

Podczas chwili takiej jak ta jestem tylko ja. Po pierwsze to trzymam dietę i pączek na zdjęciu jest sztuczny, a po drugie nikt o zdrowych zmysłach nie wytrzymuje moich seriali, które ostatnio nawet zobaczyłam na zestawieniu „Seriale do których oglądania nikt się nie przyznaje”. Oprócz ambitnych serii w moim serialowym kalendarzu widnieje mnóstwo wampirzych romansów, nadprzyrodzonych zjawisk i jeszcze więcej kłów. Nie moja wina, że produkcja, którą zaczęłam oglądać mało mając w głowie obecnie jest na etapie kręcenia sezonu 11, no przecież nie mogę przestać póki się nie skończy, to wbrew kodeksowi serialopochłaniacza.

♦ 3 ♦

WIOSNA

3

Moja od zawsze ulubiona pora roku. Tłumaczę to tak samo odkąd tylko pamiętam: już nie jest tak zimno,  że chodzę jak cebulka, a jeszcze nie tak ciepło, że cała się lepię. Jest idealnie. Dla mnie to moment kiedy rozwijam skrzydła. Nabieram energii i budzę się do życia, dlatego rozwinięty kwiat nie przedstawia mojego spojrzenia na wiosnę, ten pączek, który tylko czeka na kolejne promienie słońca – owszem.

♦ 4 ♦

NAJSMACZNIEJSZE

4

Bardzo ciężko wybrać mi było to jedno, właściwe zdjęcie, dlatego pozwoliłam sobie, tak w nawiasie pokazać Wam resztę. Staram się przełamać swoje nawyki żywieniowe i ograniczyć spożywanie słodkości (ten pączek wyżej naprawdę był sztuczny!) w każdej możliwej postaci, dlatego musiałam nacieszyć oko czymś zdrowym, smacznym, co uwielbiam i w dodatku wygląda pięknie na talerzu. Cała gama pięknie wiosennych kolorów.

♦ 5 ♦

NIEBIESKI

5

Zdjęcie, które powstało całkiem przypadkiem, a to dlatego, że niebieski występuje rzadko w moim otoczeniu. Oprócz oczu i jakiś skromnych detali nie mogłam go dojrzeć, a nie chciałam też tworzyć sztucznej kompozycji, która nie ma ze mną nic wspólnego, dlatego odnalazłam neonowy błękit i centralnie go uwieczniłam.

♦ 6 ♦

LUBIĘ

6

Kawę i kubki lubię zawsze, rano, popołudniu, a nawet wieczorem, już po zmroku. Nic trudnego w tym przypadku.. 😀

♦ 7 ♦

POZA DOMEM

Sparkle 100%

Często patrzę w niebo. I nie chodzi mi tutaj wcale o to, że jestem jakąś marzycielką, mam na myśli całkiem dosłowne patrzenie w górę. Poza domem ta przestrzeń interesuje mnie najbardziej, intryguje, trochę przeraża, ale też zachwyca. Widać to zresztą po zdjęciach na moim osobistym instagramie.

♦ 8 ♦

RADOŚĆ

8

Kiedy dziewczyna biegnie tak szybko, to z pewnością widzi swojego kochanego z sufletem i lodami. Radość nie do opisania, a jeśli tą dziewczyną jest moja siostra to radość się powiększa jeszcze bardziej, tym razem moja.

♦ 9 ♦

O PORANKU

9

Co tu dużo kryć, mój poranek w niczym nie przypomina tych pięknych instagramowych chwil. Okazuje się, że znów wybrałam drzemkę zamiast spokojnego szykowania się do wyjścia i kiedy spoglądam na zegarek, a z 6:00 zrobiła się 6:30 zaczyna się istne piekło. Na łóżku zostawiam kopiec z koszulek i spodni, cały pokój zamienia się w armagedon, sprawdzam po tysiąc razy czy niczego nie zapomniałam, czy wyłączyłam prostownicę i czy zdążę nałożyć korektor, czy starczy mi czasu tylko na maźnięcie rzęs. Przekraczając próg mieszkania, przypominam sobie co zastanę po otworzeniu drzwi swojego pokoju. Załamuję ręce i przeklinając na siebie pod nosem, obiecuję, że jutro wstanę wcześniej. Nigdy mi się jeszcze nie udało.

♦ 10 ♦

MOJE

10

Moje chwile, moja nauka, moje wyciszenie. Kiedy wracam padnięta po kilku godzinach i potrzebuję zamrozić swój umysł na chwilę to zawsze z kubkiem, kiedy siadam z ogromnym leniem i próbuję coś zakuwać to najpierw idę po kubek, kiedy włączam Fargo też z kubkiem, oczywiście zawsze pełnym, wypełniony po brzegi kawą z mlekiem.

♦ 11 ♦

TERAZ

11

Obecnie moje życie pochłania nauka, niemalże w całości. Niestety objawia się to w przesiadywaniu na uczelni: obowiązkowe zajęcia, profity dzięki obecnościom i tak ciągle coś. A jak już wrócę do domu to trzeba zajrzeć do innych książek, bo nazajutrz kolokwium albo będzie pytać i znowu nauka.

♦ 12 ♦

(NIE)DALEKO

12

Dzięki tym zmyślnym urządzeniom nawet daleko staje się w każdej sekundzie niedaleko. Niedaleko, czyli blisko, a do tego człowieka jest mi najbliżej, nawet chociaż 300 km dalej.

♦ 13 ♦

SZCZEGÓŁ

13

Mój pokój to jedna wielka sieć porozrzucanych książek, poradników, podręczników, notatników, kserówek, ręcznych notatek. Każda kupka to inny przedmiot, na inny dzień i ułożona w innym celu. Muszę wszystko mieć na widoku, żeby o niczym na pewno nie zapomnieć i niczego nie przegapić.

♦ 14 ♦

PORTRET

14

O sobie powiedziałam już i tak za dużo. 🙂

♦ 15 ♦

POSTAĆ

15

Nareszcie mogłam zrobić sobie wymarzone zdjęcie. Wiele prób, wiele ustawień (niestety statyw został w domu rodzinnym), zmiany parametrów na moim archaicznym Nikonie i udało się. Parę korekt na komputerze i jest, idealnie tajemnicze, niedopowiedziane, zbudowane z cieni. Podoba mi się.

To już wszystko. Jestem z siebie dumna, I DID IT! ♥

Reklamy

17 uwag do wpisu “Wiosenne wyzwanie fotograficzne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s