Wielkiedni

Zawsze wydawało mi się, że te wiosenne święta nie mają w sobie uroku Bożego Narodzenia i jakoś tak oprócz tradycyjnego obżarstwa nie ma „tej” atmosfery. Dziś czuję się inaczej. Być może dlatego, że biegałam z aparatem i świat widziałam przez okienko, na wszystko patrzyłam uważniej i dokładniej, wszystko podobało mi się bardziej. Być może to jednak dlatego, że On był ze mną i byłam po prostu szczęśliwsza niż zwykle, bo nie brakowało mi już niczego.

Chociaż (prawie) całe sprawozdanie opiera się na pełnych talerzach to gwarantuję, że wstawałam od stołu… 🙂 chociażby po aparat.

0
moje dzieła
1
klimaty wsi polskiej
2
kolejny dom kolejne pisanki
3
król domu – leśny mech

4567891011121314

15
fotografią pisane

161718

Wersja kolorowa tych, które urzekają barwą:

2021

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Wielkiedni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s